Ofiaruje Ci małe pogłębianie Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przez lekturę książki Antonine de Saint Exupery „Mały Książę”
– jakie dedykuje tym wszystkim, którzy mnie oswoili i, wytwarzając więzi miłości, nauczyli kochać Pana Boga.

„Mały Książę” (1943 – napisany na rok przed śmiercią Exupery’ego, gdy jego samolot zestrzelili prawdopodobnie Niemcy w czasie II wojny oświatowej) jest alegoryczną bajką, nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych – a może właśnie dla nich! Autor pisał rozczytując się, w Baśniach Andersena, i dlatego może ten styl porównań i filozoficznej refleksji tak nas urzeka ale i animuje do pracy nad sobą.

W czasie tych rekolekcji, obok Ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa, bierzemy do ręki jeszcze inną niewielką książeczkę, dzieło francuskiego pisarza Antonine de Saint Exupery, zatytułowaną „Mały Książę”, która zachwyca nas od samego początku, tym, że zaczyna się od pięknego słowa: PRZEPRASZAM. To zawsze zobowiązuje, jeśli autor pisząc tak bardzo osobisty tekst uznaje się winnym, a przepraszając zaprasza nas byśmy przeczytali te słowa i zgodzili się z tym rozumieniem, że byliśmy kiedyś – bardziej dziećmi, (czyli byliśmy bliżsi wszechświata, bliżsi naszego ja, i wreszcie – bliżsi autora tych dzieł: naszego Stwórcy), to jest to zachęta do nawrócenia.

Dedykacja autora brzmi: „Przepraszam wszystkie dzieci za poświęcenie tej książki dorosłemu. Mam ważne ku temu powody: ten dorosły jest moim najlepszym przyjacielem na świecie. Drugi powód: ten dorosły potrafi zrozumieć wszystko, nawet książki dla dzieci. Mam też trzeci powód: ten dorosły znajduje się we Francji, gdzie cierpi głód i chłód. I trzeba go pocieszyć. Jeśli te powody nie wystarczą – chętnie poświęcę tę książkę dziecku, jakim był kiedyś ten dorosły. Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. Choć niewielu z nich o tym pamięta”.